Sonia & Bartek & Pan Tadeusz

Tak. Mam szczęście, że fotografuję fajnych ludzi. Ciekawych. Pełnych energii. Młodszych ode mnie :)

Sonia i Bartek powiedzieli sobie sakramentalne “oł jes” w przepięknych okolicznościach przyrody. Ale to co działo się podczas wesela przeszło moje wszelkie wyobrażenia. Takiego czadu jeszcze nie widziałem.

Motyw przewodni dudni mi w uszach do dziś.

Dzięki za te wrażenia! Czas na Wasze foty!

Enjoy!

Lokacja – Soplicowo Filmowe

Hit wieczoru – Seven nation army